BIULETYN INFORMACYJNY

NUMER 2
CZERWIEC 1999


 

SPIS TREŚCI





 
ZAGROŻENIA MIKROBIOLOGICZNE DLA PERSONELU MEDYCZNEGO

Według danych amerykańskich pracownicy służb medycznych są grupą zawodową narażoną na największy wachlarz zagrożeń wynikających z wykonywania zawodu. W Stanach Zjednoczonych ocenia się, że absencja chorobowa pracowników szpitali jest o 40% wyższa niż ogółu pracowników. 

W opublikowanym niedawno “Apelu pielęgniarek i położnych do społeczeństwa polskiego”, zamieszczonym także w internecie przez Naczelną Radę Pielęgniarek i Położnych, znaleźć można następujące zdania: “Pielęgniarki i położne pracują w trudnych warunkach. Narażone są na wpływ szkodliwych czynników biologicznych, chemicznych i fizycznych. Do tego dochodzi wielkie obciążenie psychiczne spowodowane odpowiedzialnością za zdrowie i życie pacjentów, zagrożeniem chorobami zawodowymi, a także świadomością, że nie są w stanie utrzymać rodziny”.

Te dramatyczne w swej wymowie opinie, może poza specyficzną dla Polski sytuacją ekonomiczną pracowników, znajdują uzasadnienie w badaniach światowych. Według danych opublikowanych w “Prevention and Control of Nosocomial Infections” (1997) to właśnie pielęgniarki są grupą zawodową najbardziej narażoną na zakażenia szpitalne, a zwłaszcza wywołane patogenami przenoszonymi przez krew i płyny ustrojowe. Ilustrujeto zamieszczony poniżej wykres, wykonany na podstawie cytowanych badań. 

Zakażenia personelu medycznego patogenami przenoszonymi przez krew i płyny ustrojowe
 

Nie dysponujemy analogicznymi informacjami dla polskich warunków. Wiadomo jednak, że w przypadku wzw B, przed wprowadzeniem szczepień ochronnych, 60 - 70% zakażeń HBV miało miejsce w zakładach służby zdrowia w postaci zakażeń szpitalnych i zakażeń profesjonalnych oraz, że zapadalność na wzw B wśród personelu medycznego była kilkakrotnie wyższa niż w populacji generalnej. 

Ocenia się, że około 25 różnych patogenów jest przenoszonych drogą krwi lub produktów krwiopochodnych. Chociaż szanse zakażenia większością z nich oceniane są jako nikłe, to jednak w przepadku HBV, HCV, HIV jest zupełnie inaczej. Sytuację komplikuje dodatkowo fakt, że przebieg wywoływanych przez te patogeny schorzeń jest często bezobjawowy, co zmniejsza czujność personelu medycznego. Głównym źródłem zakażeń personelu są sytuacje, w których dochodzi do naruszenia powłok skórnych (ukłucia, skaleczenia), lub gdy pracownicy poddani są działaniu skażonej krwi na błony śluzowe. 

Powszechne szczepienia ochronne przeciw HBV prowadzone w Polsce wśród pracowników ochrony zdrowia, studentów medycyny i słuchaczy szkół medycznych spowodowały bardzo znaczący spadek zachorowań, choć bardzo wysokim kosztem. W tej sytuacji zakażenia wirusem HCV nabierają coraz większego znaczenia. Wiadomo, że HCV jest przeważnie przenoszony przez krew i produkty krwiopochodne, ale w 40% przypadków nie można określić źródła i drogi zakażenia. Nie istnieje również możliwość prowadzenia szczepień ochronnych, jak w przypadku HBV. Jedynym racjonalnym działaniem pozostaje więc rygorystyczne stosowanie ogólnych zasad zapobiegania zakażeniom szpitalnym, w tym skutecznej dezynfekcji i sterylizacji. 

Drobnoustrojami wywołującymi najczęściej, bo w 90% przypadków, zakażenia szpitalne są bakterie. W piśmiennictwie podaje się, że np. w USA Staphylococcus aureus skolonizował 20 do 40% populacji generalnej i 30 do 60% personelu medycznego. Przeprowadzone w ostatnim czasie badania personelu szpitali na terenie Polski ujawniły, że wielu pracowników jest nosicielami gronkowców koagulazododatnich, w tym także szczepów metycylinoopornych (MRSA). Odgrywają oni główną rolę w rozprzestrzenianiu zakażeń gronkowcowych. Jest oczywiste, że w zapobieganiu nosicielstwu i zakażeniom personelu niebagatelne znaczenie ma prawidłowe postępowanie z materiałami potencjalnie zakażonymi, w tym ze sprzętem i narzędziami zanieczyszczeniami substancjami organicznymi. 

Wiadomo, że przecięcie dróg szerzenia się chorób to jeden z najważniejszych sposobów zapobiegania zakażeniom. W przypadku brudnych narzędzi i sprzętu medycznego po zabiegach, zanieczyszczonych krwią i innymi płynami organicznymi, a także wydzielinami i wydalinami, zasadniczą rolę odgrywa prawidłowo przeprowadzona dezynfekcja. W świetle wytycznych Centrum Kontroli Chorób (CDC, Atlanta, Georgia) i Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), każdy materiał biologiczny trzeba traktować jako potencjalnie zakażony. Jak pisze dr Hanna Krzywicka: “Dezynfekowanie narzędzi bezpośrednio po użyciu, przed myciem ma na celu zabezpieczenie otoczenia przed zanieczyszczeniem drobnoustrojami oraz osób zatrudnionych przy myciu przed ewentualnymi zakażeniami pochodzącymi od chorego”. Tak więc ze względu na własne bezpieczeństwo personel medyczny, a zwłaszcza pielęgniarki, powinny dbać o prawidłowe postępowanie z narzędziami po zabiegach. 

Jak dezynfekować narzędzia lekarskie i sprzęt medyczny - podano w Komunikacie Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia 27 września 1996 r. w sprawie wykazu preparatów dezynfekcyjnych przeznaczonych do dezynfekcji w zakładach opieki zdrowotnej Dz. U. MZiOS Nr 11 poz. 32 z 1996.10.05: “Narzędzia lekarskie 'brudne', zanieczyszczone krwią, szczególnie narzędzia chirurgiczne, należy po użyciu dezynfekować w roztworach preparatów o szerokim zakresie działania, obejmujących bakterie łącznie z prątkami gruźlicy, grzyby, wirusy. Narzędzia i sprzęt wielokrotnego użytku należy po dezynfekcji umyć i poddać sterylizacji lub ponownej dezynfekcji.”

W praktyce szpitalnej często popełniane są błędy polegające m. in. na nieprzestrzeganiu prawidłowych warunków dezynfekcji takich jak czas działania i stężenie preparatu. W efekcie dezynfekcja jest nieskuteczna, co stwarza szczególne zagrożenie personelu medycznego patogenami chorobotwórczymi. Przyczyny tego są różne. Jedną z nich jest mała ilość narzędzi i sprzętu, co w praktyce stwarza konieczność skrócenia czasu przygotowania ich do ponownego użycia.Sytuację komplikuje dodatkowo fakt, że większość preparatów o zakresie działania B, Tbc, V, F wymaga długiego zanurzenia w roztworze (1 - 2 godzin).

Wszystko wskazuje na to, że sytuacja ta może ulec radykalnej zmianie na lepsze. Ostatnio został dopuszczony przez Państwowy Zakład Higieny preparat o nazwie PeraMed (atest PZH-HB/321/99), który jako jedyny dostępny na polskim rynku działa bakteriobójczo (łącznie z prątkami gruźlicy), wirusobójczo i grzybobójczo w obecności zanieczyszczeń organicznych w czasie 15 minut. Tak krótki czas działania umożliwia szybką eliminację drobnoustrojów pochodzących od pacjentów, zwiększając jednocześnie bezpieczeństwo personelu medycznego. Dzięki szybkiej dezynfekcji wzrasta dostępność zabiegów wykonywanych unikalnymi narzędziami umożliwiając tym samym przyjęcie większej liczby chorych. 

PeraMed nie zawiera aldehydów, fenoli i chloru - substancją czynną jest aktywny tlen. Ma właściwości myjące, co umożliwia bezpieczne przeprowadzenie zabiegów myjąco - dezynfekcyjnych. Preparat jest bezpieczny dla personelu oraz przyjazny dla środowiska. 

Dzięki swoim właściwościom oraz przestępnej cenie budzi ogromne zainteresowanie zarówno wśród personelu medycznego jak i nadzoru sanitarnego.

Spis treści
 



 
CZYNNIKI SZKODLIWE DLA ZDROWIA W MIEJSCU PRACY

W rozporządzeniu nr 513 z dnia 17 czerwca 1998 roku (Dz. URP Nr. 79 z dn 27.08.1998). Minister Pracy i Polityki Socjalnej opublikował listę substancji chemicznych szkodliwych dla zdrowia ludzkiego, które występują w środowisku pracy. Lista jest bardzo długa, gdyż zawiera nazwy aż 352 związków. Niektóre z nich, np. glutaraldehyd (aldehyd glutarowy) czy formaldehyd są składnikami środków dezynfekcyjnych powszechnie używanych w Służbie Zdrowia. Rozporządzenie nr 513 stanowi realizację zapisu zawartego w Art. 228 Kodeksu Pracy. Ustala ono wartości najwyższych dopuszczalnych stężeń (NDS) czynników szkodliwych, które w ciągu 8 - godzinnego dobowego i 42 - godzinnego tygodniowego wymiaru pracy nie powinny spowodować u pracownika ujemnych zmian w stanie jego zdrowia oraz w stanie zdrowia jego przeszłych pokoleń. 

W Załączniku nr 1 określono też najwyższe dopuszczalne stężenia chwilowe (NDSCh), które nie powinny spowodować ujemnych zmian w stanie zdrowia pracownika oraz w stanie zdrowia jego przyszłych pokoleń, jeżeli utrzymują się w środowisku pracy nie dłużej niż 30 minut w czasie zmiany roboczej. 

Zgodnie z Art. 207 i Art. 215 Kodeksu Pracy pracodawca jest zobowiązany chronić zdrowie i życie pracowników poprzez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki, a w szczególności organizować pracę zapewniającą bezpieczne i higieniczne warunki jej wykonywania. Dotyczy to także zabezpieczenia przed szkodliwym wpływem niebezpiecznych substancji chemicznych. Pracodawca zobowiązany jest w myśl Art. 226 informować pracowników o ryzyku zawodowym, które wiąże się z wykonywaną pracą oraz o zasadach ochrony przed zagrożeniem. Ponadto, zgodnie z Art. 227 pracodawca zobowiązany jest stosować środki zapobiegającechorobom zawodowym i innym chorobom związanym z wykonywaną pracą, a w szczególności: 

  • utrzymywać w stanie stałej sprawności urządzenia ograniczające lub eliminujące szkodliwe dla zdrowia czynniki środowiska pracy oraz urządzenia służące do pomiarów tych czynników, 
  • przeprowadzać na swój koszt badania i pomiary czynników szkodliwych dla zdrowia, 
  • rejestrować i przechowywać wyniki tych badań i pomiarów oraz udostępnić je pracownikom. 
Opublikowanie opisanych przepisów wykonawczych do Kodeksu Pracy umożliwiło racjonalizację postępowania z groźnymi dla zdrowia ludzi subtancjami chemicznymi. Umożliwiło też egzekwowanie zapisów rozporządzenia nr 394 Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 9 lipca 1996 roku, dotyczącego badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy. Pomiary te muszą być przeprowadzane, mimo iż są na ogół bardzo kosztowne. 

Jednoznaczność cytowanych tu przepisów przyczyni się zapewne do polepszenia bardzo trudnych warunków pracy w Służbie Zdrowia. Wyraźnie widać odchodzenie od stosowania szkodliwych związków chemicznych. Wymagania stawiane preparatom dezynfekcyjnym w specyfikacjach zamówień publicznych są tego najlepszym dowodem.

Spis treści




 

 
 
NOWE DOPUSZCZENIA PAŃSTWOWEGO ZAKŁADU HIGIENY DLA VIRKONU

Virkon znany jest w tysiącach placówek służby zdrowia na całym świecie i w Polsce od 1990 roku. Dziesięć lat używania preparatu umożliwiło nagromadzenie licznych doświadczeń odnośnie jego stosowania w warunkach szpitalnych.

Virkon okazał się szczególnie przydatny do dezynfekcji powierzchni i sprzętu medycznego. Wykorzystuje się w ten sposób nie tylko jego właściwości bakterio- i wirusobójcze, ale także myjące. Virkon należy do wąskiej grupy środków dezynfekcyjnych, które można stosować do równoczesnego mycia i dezynfekcji powierzchni. Działa w bardzo krótkim czasie 10 minut.

Ostatnio, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom odbiorców Virkonu, przeprowadzone zostały dodatkowe badania tego preparatu. Wykonano je w Zakładzie Zwalczania Skażeń Biologicznych Państwowego Zakładu Higieny. Badania wykazały skuteczność Virkonu w stosunku do grzybów chorobotwórczych (stężenie 2%, czas działania 15 minut) - PZH HB/112/98 z dnia 29.05.1998. W ten sposób stosując przyjęte w Polsce kryteria, bardziej rygorystyczne niż w innych krajach, potwierdzono działanie grzybobójcze i celowość użycia Virkonu w profilaktyce chorób grzybiczych.

W 1999 r. zakończono także z pomyślnym rezultatem badania prątkobójczego działania Virkonu, które przeprowadzono w Instytucie Gruźlicy w Warszawie. Virkon z dodatkiem aktywatora przy wydłużonym czasie działania uzyskał dopuszczenie w zakresie prątkobójczym pismem PZH 78/99 z dnia 25.01.1999.

Warto nadmienić, że Virkon jest jedynym preparatem dopuszczonym do dezynfekcji powierzchni i narzędzi, którego roztwór ma barwny wskaźnik aktywności (ciemnoróżową barwę). Ta cecha Virkonu, obok innych walorów tego preparatu takich jak: skuteczność, brak narastania oporności, łatwość użycia, działanie myjące, brak uczuleń u personelu pomimo wieloletniego stosowania - jest szczególnie ważna i ceniona przez użytkowników.

Virkon stosowany z powodzeniem w kilkudziesięciu krajach świata zdobył sobie szczególne uznanie jako preparat do dezynfekcji powierzchni i sprzętów. W Polsce roztwór Virkonu dopuszczony jest również do dezynfekcji narzędzi. Ten zakres użycia wymaga jednak skrupulatnego przestrzegania czasu działania (10 minut) w przypadku przedmiotów podatnych na korozję w środowisku kwaśnym. Z tego też względu firma Naturan rekomenduje roztwory Virkonu głównie do dezynfekcji powierzchni.

Spis treści




 
 
WIRUSOWE ZAPALENIE WĄTROBY TYPU C

Komisja powołana przez National Institute of Health z siedzibą w Bethesda ogłosiła, że w USA do roku 2017 potroi się liczba zgonów (z 8 000 do 24 000 przypadków) spowodowanych wirusowym zapaleniem wątroby typu C (wzw C), “cichym” zakażeniem wirusowym przenoszonym podobnie jak wzw B głównie przez krew. 

Powszechnie znane jest wzw typu A, przenoszone przez żywność i wodę oraz wzw typu B, przenoszone przez krew i nasienie. Jednak to właśnie stosunkowo “nowe” wzw typu C jest przyczyną największej liczby zgonów. Uważa się, że nie jest ono przenoszone podczas okazjonalnych kontaktów z materiałem zakaźnym, nie powiązanych z przerwaniem ciągłości tkanek. Naukowcy alarmują, że obecnie stosowane metody leczenia są niewystarczająco skuteczne w przypadku większości pacjentów. Zaledwie 20 % osób z przewlekłym wzw C zostało wyleczonych, a 15 % wyzdrowiało bez pomocy lekarskiej. 

Według danych amerykańskich około 4 miliony obywateli USA uległo dotychczas zakażeniu wzw C; zakłada się że 20% z nich może zachorować na marskość wątroby. Schorzenie to ma jak wiadomo przebieg przewlekły, które często kończy się zgonem pacjenta. Po 10 do 20 latach trwania zakażenia HCV, u 20 % pacjentów może wystąpić proces bliznowacenia wątroby. Stan taki przechodzi niejednokrotnie w niewydolność narządu, a chory będzie wymagał jego przeszczepu. 

Prawdopodobieństwo opracowania w najbliższej przyszłości szczepionki przeciw wzw C jest niewielkie, ponieważ HCV ulega częstym mutacjom. Ostatnio opracowano natomiast kilka eksperymentalnych leków, w których pokładane są duże nadzieje. Opierają się na interferonie alfa - 2b, substancji odpornościowej, wytwarzanej przez komórkę zainfekowaną innym wirusem. Leczenie wymaga podawania leku przez wstrzyknięcia 3 razy w tygodniu przez 6 do 12 miesięcy. Eksperci uważają, że im dłuższe leczenie tym lepsze wyniki. Koszt takiego leczenia jest jednakże niezwykle wysoki.

Nowsze leki przeciwwirusowe, analogi nukleozydów, stosuje się w terapii łączonej z interferonem alfa - 2b. Co najmniej jeden z analogów nukleozydów - rybawiryna został uznany przez specjalistów za lek dosyć obiecujący. Początkowe próby kliniczne wykazały wskaźnik wyleczeń ponad 50% po 6 miesiącach stosowania.


 
  typ A typ B typ C
Odsetek zakażonych dorosłych, u których rozwinęło się 
przewlekłe zapalenie wątroby
 0% 5% 70%
Odsetek chorych z przewlekłym wzw, u których rozwinęła się 
marskość wątroby
 0% 24 - 40% 20 - 30%
Częstotliwość występowania raka wątroby u pacjentów 
z marskością wątroby (w skali roku) 
0% 5 - 10% 5%
Śmiertelność wśród pacjentów z rakiem wątroby 
(w skali roku)
0% 40 - 80% 30 - 80%

 
Spis treści
 


 | Adresy | Produkty | Programy  | Powódź | Rosyjski | Angielski | Strona główna |

01-793 Warszawa, ul. Rydygiera 8, tel. 0-22 633 95 59, fax 0-22 633 93 36
e-mail: naturan@naturan.com.pl

STRONY NASZE SĄ W TRAKCIE BUDOWANIA - BĘDĄ CZĘSTO UAKTUALNIANE
ODWIEDŹ NAS ZA JAKIŚ CZAS !